|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Pierwszy dzień
pobytu minął na odpoczynku i zwiedzaniu miasta, ale już od poniedziałku
zaczęliśmy zajęcia w szkole językowej La Maison des
Langues (Groupe Européen de Formation, czyli w skrócie
GEFOR).
Mieliśmy okazję poznać studentów pochodzących z
takich krajów jak: Anglia, Chiny, Czechy, Hiszpania, USA i oczywiście Polska.
Są to ludzie różniący się nie tylko wyglądem, ale również zachowaniem,
mentalnością. Dla mnie jako studentki psychologii, nawiązywanie takich
kontaktów było doświadczeniem szczególnie ciekawym.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Kurs składał się z trzech części: rano praca z
komputem (Laboratoire), potem gramatyka i rozmowy tematyczne z
wprowadzaniem nowego słownictwa (Méthode), a we
wtorki i czwartki dodatkowo zajęcia poszerzające znajomość kultury francuskiej
(Activité
culturelle): projekcja filmów francuskich (np. Le Grand bleu (1988), Nikita (1990),
Léon (1993), czy jeden z
ostatnich Angel-A (2005)), których
reżyserem jest Luc Besson, wspólne zwiedzanie miasta, oglądanie wystawy
historycznej prezentowanej we wnętrzu Parlamentu Bretońskiego. Zajęcia odbywały
się według planu:: |